1.08.2017
Aktualizacja: 1.08.2017

W czym tkwi „miękka siła” Polski, a co ją osłabia? Soft Power 2017

Soft Power 2017.
© Zerophoto/fotolia

Amerykańska firma Portland Communications opracowała ranking państw ze względu na ich siłę „miękką” – Soft Power 2017. W zestawieniu uwzględniono 30 krajów z różnych regionów świata, w tym Polskę.

„Miękka siła” to termin, którego jako pierwszy użył amerykański politolog i pracownik administracji byłego prezydenta USA Billa Clintona Joseph Nye. Oznacza ona zdolność państwa do budowania sojuszy i mocnej pozycji nie dzięki swojemu potencjałowi ekonomicznemu i militarnemu (czyli czynnikom wpływającym na siłę „twardą”), ale za sprawą prowadzonej polityki, jakości dyplomacji czy atrakcyjności kultury.

Twórcy zestawienia określili „miękką siłę” państw w oparciu o ocenę sześciu aspektów: rozwoju cyfrowego, kultury, przedsiębiorczości, zaangażowania na arenie międzynarodowej, edukacji oraz jakości rządu, także w dziedzinie prowadzonej polityki zagranicznej. Wymienione kategorie nie oddają jednak szczegółowości, z jaką autorzy podeszli do zagadnienia. W praktyce znaczenie miały dla nich nawet wyniki osiągane przez sportowców oraz liczba restauracji z najwyższej półki funkcjonujących w danym kraju. Źródłem danych niezbędnych do opracowania rankingu były instytucje państwowe oraz odpowiedzi respondentów.

Zmiany w czołówce rankingu Soft Power 2017

Skład pierwszej dziesiątki nie zmienił się w porównaniu z ubiegłorocznym rankingiem. Doszło jednak do pewnych przetasowań. Na uwagę zasługuje awans Francji z 5. miejsca na pozycję lidera. Francuzi nieznacznie wyprzedzili w tym roku Brytyjczyków, a także Amerykanów (czyli zeszłorocznych zwycięzców), Niemców i Kanadyjczyków.

Wyniki państw z pierwszej dziesiątki rankingu oraz Polski w obecnej i ubiegłorocznej edycji.
Wyniki państw z pierwszej dziesiątki rankingu oraz Polski w obecnej i ubiegłorocznej edycji. Źródło: opracowanie własne na podstawie zestawień Portland Communications.

Czemu Francja zawdzięcza tak mocną pozycję? Autorzy wskazują na zmiany, które nastąpiły nad Sekwaną w ciągu ostatnich miesięcy. W największym stopniu wiążą się one z objęciem prezydentury przez centrowego i proeuropejskiego Emmanuela Macrona. Twórcy rankingu nie szczędzą mu pochwał:

Awans Francji o cztery pozycje to w dużej mierze efekt globalnej euforii wokół zwycięstwa Emmanuela Macrona nad skrajnie prawicowym Frontem Narodowym. Najmłodszy prezydent w historii kraju mknie na fali popularności wśród Francuzów i społeczności międzynarodowej – wzmacnianej jego aktywnością w Internecie – realizując swój probiznesowy i prounijny program [tł. wł.].

Na pozycję Francji wpływa także wysokie zaangażowanie na arenie globalnej. Francuzi należą do większej liczby organizacji międzynarodowych niż jakiekolwiek inne państwo na świecie. Francja zajęła miejsce na najniższym stopniu podium pod względem atrakcyjności kultury oraz czwarte miejsce w dziedzinie rozwoju cyfrowego.

Wielka Brytania, lider rankingu sprzed dwóch lat, utraciła to miano po podjęciu w referendum decyzji o opuszczeniu Unii Europejskiej. Jeszcze większy spadek ogólnej oceny siły „miękkiej” stał się udziałem Amerykanów; głównie za sprawą realizacji przez Donalda Trumpa hasła „America first”, czego przejawem było m.in. wycofanie Stanów Zjednoczonych z porozumienia klimatycznego.

Spadek Polski o jedną pozycję

Polska zanotowała spadek z 23. na 24. miejsce pomimo faktu, że nasza ogólna ocena w porównaniu z ubiegłorocznym rankingiem uległa zauważalnej poprawie. Wyprzedza nas Grecja, zaś bezpośrednio za nami uplasowały się Chiny. Oznacza to, że – zdaniem twórców zestawienia – pod względem „miękkiej siły” możemy konkurować z państwem aspirującym do miana globalnego lidera.

Naszym największym atutem jest kultura, która z roku na rok przyciąga coraz większą rzeszę turystów. Autorzy przypominają fakt, że w ubiegłym roku to właśnie polskie miasto – Wrocław – było Europejską Stolicą Kultury.

Największą siłą Polski jest sektor turystyczny. Kraj odwiedziło w 2016 roku 17,5 miliona turystów, a Lonely Planet umieściło go na liście 10 najlepszych celów podróży. Powód jest prosty: Polska może się pochwalić bogatą historią i kulturą, a także licznymi możliwościami spędzania czasu na świeżym powietrzu. W kraju jest 16 miejsc z listy światowego dziedzictwa, więcej niż w jakimkolwiek innym sąsiednim kraju Europy Wschodniej [tł. wł.].

Całkiem nieźle wypadamy również w kategorii „rozwój cyfrowy” (16. miejsce). Ponadto zauważono nasze zaangażowanie w realizację projektu Trójmorza oraz zadbanie o udzielenie poparcia dla tej inicjatywy przez amerykańskiego prezydenta.

Problem? Polityka…

Za największą słabość Polski uznano „dzielący” społeczeństwo rząd, który „stwarza ryzyko rosnącego niezadowolenia liberalnej młodzieży, o ile będzie dalej ingerował w demokratyczne instytucje i wolność prasy”. Zwrócono także uwagę na lekceważący stosunek do Unii Europejskiej, który może utrudnić współpracę ekonomiczną Polski z krajami Unii.

Biorąc pod uwagę, że Polska jest największym beneficjentem unijnych funduszy, rosnący eurosceptycyzm może tylko zaszkodzić ekonomicznym perspektywom bloku [tł. wł.].

Spośród sześciu kategorii oceny najgorzej wypadamy w dziedzinie edukacji i przedsiębiorczości (w obu przypadkach zajęliśmy 24. miejsce). Autorzy wydali Polsce rekomendacje – przede wszystkim zalecają utrzymywanie „zrównoważonych” relacji z Brukselą, Waszyngtonem i sąsiadami.

Zgadzacie się z oceną Portland Communications dotyczącą „miękkiej siły” Polski?

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz