• >>
  • Wiadomości
  • >>
  • Reforma sądownictwa - propozycje prezydenta
19.10.2017
Aktualizacja: 19.10.2017

Jak reformować sądy? Polacy o propozycjach prezydenta dotyczących zmian w sądownictwie

Reforma sądownictwa - opinie Polaków.
© Chodyra Mike/fotolia

Niebawem minie miesiąc od momentu przedstawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę swoich propozycji zmian w wymiarze sprawiedliwości. Do tej pory nie wiemy jednak, w jakim kierunku będzie podążać reforma sądownictwa i czy będzie ona bliższa wizji prezydenta, czy Jarosława Kaczyńskiego. Wiadomo za to, jakich zmian oczekuje opinia publiczna.

W piątek prezes Prawa i Sprawiedliwości spotka się z Andrzejem Dudą. Będzie to pierwsze takie spotkanie po publicznym ogłoszeniu przez prezydenta szczegółów swoich propozycji. W ubiegłym tygodniu do jego kancelarii trafiły poprawki partii rządzącej do projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

Reforma sądownictwa według prezydenta

Andrzej Duda zaproponował, by członkowie KRS byli wybierani w Sejmie większością aż 3/5 głosów. Oznaczałoby to, że obecnie rządzące PiS nie mogłoby być pewne obsadzenia Rady swoimi kandydatami; potrzebna byłaby bowiem współpraca i kompromis z przynajmniej częścią posłów opozycji.

Chodzi o to, żeby to nie był wybór jednopartyjny. Powinni być wybierani większością ponadpartyjną

– argumentował we wrześniu prezydent.

Co więcej, w przypadku, gdy posłowie nie będą w stanie dokonać wyboru, dokona go prezydent spośród kandydatów zgłoszonych Sejmowi. Do wprowadzenia ostatniego z rozwiązań potrzebna byłaby jednak zmiana konstytucji.

Uprawnienia głowy państwa zwiększa także prezydencki projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada on przejście w stan spoczynku wszystkich sędziów SN, którzy ukończyli 65 lat. Prezydent będzie mógł jednak zdecydować, na wniosek sędziego, o przedłużeniu orzekania.

Ponadto Duda chce wprowadzenia skargi nadzwyczajnej, czyli mechanizmu odwołania się od każdego prawomocnego orzeczenia sądu rejonowego, okręgowego, a nawet Sądu Najwyższego. „Jeśli ktoś będzie czuł się pokrzywdzony, będzie mógł wnieść skargę. To zmiana prospołeczna” – tłumaczył prezydent. Skargę mogliby zgłosić m.in. prokurator generalny, parlamentarzyści i Rzecznik Praw Obywatelskich, gdyby uznali, że wyrok jest sprzeczny z wolnościami i prawami obywatelskimi zapisanymi w konstytucji lub z materiałem dowodowym.

Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się całkowicie uzasadniony, ale resort sprawiedliwości obawia się zalewu skarg i paraliżu Sądu Najwyższego. W każdym razie trudno oczekiwać, że wprowadzenie skargi nadzwyczajnej usprawni pracę sądów i pozytywnie wpłynie na czas trwania postępowań.

Polacy o propozycjach prezydenta

Tymczasem to właśnie propozycja wprowadzenia skargi nadzwyczajnej cieszy się największym poparciem Polaków. Z badania przeprowadzonego przez Panel Badawczy Ariadna na zlecenie „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że wprowadzenie mechanizmu skargi nadzwyczajnej pozytywnie ocenia ponad 40% ankietowanych. Polacy są równie mocno przekonani o konieczności przechodzenia w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65 lat. Jak wytłumaczyć tak solidne poparcie dla tych postulatów?

Te pomysły znalazły akceptację grupy, która liczebnością zbliżona jest do elektoratu PiS w sondażach. A to pokazuje, że mimo takiego nawału informacji na temat reform nie udało się do nich przekonać większości

– twierdzi politolog Anna Materska-Sosnowska.

Z drugiej strony badani wyrazili krytyczną opinię na temat zmian dotyczących trybu wyboru członków KRS. Jedynie co dwudziesty z nich stwierdził, że wyboru sędziów do Rady powinni dokonywać posłowie. 31% z nich wolałoby, aby o składzie KRS decydowali wspólnie sędziowie i politycy – tak, jak jest obecnie. 23% badanych najchętniej pozostawiłaby tę kwestię wyłącznie sędziom.

Opinie Polaków na temat prezydenckich propozycji reformy sądownictwa.
Opinie Polaków na temat prezydenckich propozycji reformy sądownictwa. Źródło: opracowanie własne na podstawie badania Panelu Badawczego Ariadna przeprowadzonego na zlecenie „Dziennika Gazety Prawnej”.

Jednak tym, co najbardziej rzuca się w oczy podczas analizy wyników sondażu, jest bardzo duży odsetek odpowiedzi „trudno powiedzieć”. Może on świadczyć albo o niewiedzy i braku zainteresowania Polaków kwestią sądownictwa, albo o ich zmęczeniu przedłużającym się sporem, w którego zawiłościach coraz łatwiej się pogubić. O ile w przypadku zwykłego konfliktu PiS-opozycja opowiedzenie się po jednej ze stron jest dla nich stosunkowo proste, to problem pojawia się, gdy do różnicy zdań dochodzi już wewnątrz obozu rządzącego.

Jakie jest Wasze zdanie na temat propozycji prezydenta?

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz