• >>
  • Państwo
  • >>
  • PSL. Propozycje i działania ludowców

Polskie Stronnictwo Ludowe. Propozycje i działania ludowców

Polskie partie polityczne PSL

Na tle pozostałych klubów parlamentarnych ludowcy jawią się jako „starzy wyjadacze” polskiej polityki. Jest w tym sporo prawdy – PSL jako jedyne ugrupowanie w III RP zawsze miało swoją reprezentację w Sejmie. Pomimo zauważalnej zmiany pokoleniowej i objęcia stanowiska prezesa partii przez zaledwie 36-letniego Władysława Kosiniaka-Kamysza priorytety PSL-u pozostają w dużej mierze niezmienne.

Polskie Stronnictwo Ludowe może się pochwalić zdecydowanie najbogatszą historią ze wszystkich obecnie funkcjonujących, dużych ugrupowań politycznych. Choć PSL w obecnej formie działa od 1990 roku, to tradycja ruchu ludowego – do której partia nieustannie nawiązuje – sięga końcówki XIX wieku. Od momentu transformacji ustrojowej ugrupowanie trzykrotnie było częścią koalicji rządzącej: w latach 1993-1997 (z Sojuszem Lewicy Demokratycznej), 2001-2003 (z SLD i Unią Pracy) oraz 2007-2015 (z Platformą Obywatelską). W latach 1993-1995 urząd premiera pełnił od zawsze związany z PSL-em Waldemar Pawlak. Jak łatwo policzyć, partia miała realny wpływ na kierunek polskiej polityki przez co najmniej połowę okresu trwania III RP.

W wyborach w 2015 roku PSL „rzutem na taśmę” przekroczyło próg wyborczy, uzyskując w skali kraju wynik 5,13% głosów. Najsłabszy w historii wynik partii w wyborach parlamentarnych dał jej zaledwie 16 mandatów w Sejmie i jeden w Senacie. W obecnej kadencji Sejmu PSL nie otrzymało nawet możliwości wyznaczenia „swojego” wicemarszałka. Mandaty utracili tak dobrze rozpoznawalni i doświadczeni politycy jak wspomniany Waldemar Pawlak, Janusz Piechociński, Józef Zych czy Stanisław Żelichowski.

PSL zdążyło jednak wypracować sobie na polskiej scenie politycznej na tyle mocną pozycję, że głosu jego członków nie wypada lekceważyć. Tym bardziej, że siłą ludowców jest również „stan posiadania” we władzach samorządowych.

Czy bogata tradycja i doświadczenie na scenie politycznej wpływa na skuteczną realizację postulatów?

Światopogląd, kwestie obyczajowe

Tradycyjnie rozpoczynamy od spraw światopoglądowych. Oto priorytety i poglądy ludowców w tym obszarze.

Wsparcie rodzin – pomoc nie tylko finansowa

PSL docenia rolę rodziny w społeczeństwie, czego dowodem są propozycje i konkretne działania dedykowane polskim rodzinom. W koalicyjnym rządzie PO-PSL w latach 2011-2015 obecny lider ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, stał na czele resortu pracy i polityki społecznej. W programie PSL z 2015 roku zatytułowanym „Deklaracja wyborcza” opisano osiągnięcia rządu w dziedzinie polityki prorodzinnej: stały wzrost wydatków (z 32 miliardów w 2011 roku do 36 miliardów w roku 2013), wydłużenie płatnego urlopu rodzicielskiego do 52 tygodni oraz wprowadzenie 2-tygodniowego urlopu ojcowskiego.

Jednym z istotniejszych posunięć współtworzonego przez PSL rządu było wprowadzenie tzw. kosiniakowego – świadczenia w wysokości 1000 złotych miesięcznie, które od 2016 roku jest wypłacane rodzicom niekorzystającym z płatnego urlopu rodzicielskiego. Przysługuje ono przez rok od urodzenia dziecka.

Inne przejawy aktywności PSL-u w obszarze polityki socjalnej to wprowadzenie przez wspomniany rząd Karty Dużej Rodziny, budowa dziennych domów pobytu dla seniorów oraz zwiększenie liczby żłobków i klubów dziecięcych (z 373 w 2007 do niemal 3000 w 2015 roku). W programie czytamy:

Na ten cel w ostatnich latach przeznaczono kwotę 3,5 mld zł. Równocześnie na dofinansowanie przedszkoli (21,5 tys. placówek dla prawie 1,3 mln dzieci) tylko w 2013 roku wydatkowano kwotę 9 mld zł. W trakcie tej kadencji, po raz pierwszy w historii, samorządy dostały dofinansowanie na prowadzenie przedszkoli. Realizowana jest zasada gwarancji przedszkoli za złotówkę.

Ludowcy zgłaszali swoje pomysły także w tej kadencji. W marcu zaproponowali skrócenie o godzinę czasu pracy jednemu z rodziców dziecka poniżej 10 roku życia (miałoby się to odbywać bez wpływu na wysokość wynagrodzenia).

Członkowie PSL-u przyjmują jednak dość krytyczne stanowisko wobec rządowego programu „500 plus”. Jej lider podkreśla, że polityka prorodzinna nie może opierać się wyłącznie na tego typu wsparciu. Kosiniak-Kamysz proponuje zmiany w programie dotyczące kryteriów przyznawania świadczeń.

Ja wolę, żeby mama samotnie wychowująca córkę, zarabiająca 1620 zł dostała 500 plus, a nie ta osoba, która zarabia 20 tys. zł co miesiąc na rękę, bo to jest kompletnie bez sensu. Wspieramy tych, którzy mają naprawdę bardzo dużo, a ani kwotą wolną od podatku, ani 500 plus nie dajemy [wsparcia – red.] mamie samotnie wychowującej dzieci. To jest niesprawiedliwe w tym programie

– powiedział na antenie Polskiego Radia.

Patriotyzm od pokoleń

PSL deklaruje w programie, że najważniejszym celem jego członków jest „pomyślność Polski i jej obywateli”. Ugrupowanie bardzo często odnosi się do tradycji ruchu ludowego, przypominając o jego roli w budowaniu niepodległego państwa polskiego:

Polskie Stronnictwo Ludowe ma już 120-letnie tradycje. Ruch ludowy zrodził się ze społecznych aspiracji i potrzeb. […] Ruch ludowy na przełomie XIX i XX wieku wprowadził mieszkańców wsi do życia społeczno-politycznego i gospodarczego. Przykładem patriotyzmu jest znaczący udział mieszkańców wsi w Bitwie Warszawskiej (1920). Odpowiadając na apel premiera Wincentego Witosa, przyczynili się do zwycięstwa i obrony wolności i suwerenności ówczesnej Polski, a zapewne i Europy. Podczas II wojny światowej ruch ludowy stworzył, drugą co do wielkości, zorganizowaną siłę zbrojną – Bataliony Chłopskie. W latach 1945-1947, pod wodzą Stanisława Mikołajczyka, ludowcy podjęli walkę o wolność i demokrację.

Dowodem na przywiązanie ludowców do wartości patriotycznych niech będzie filmik opublikowany przez PSL Mazowsze z okazji Święta Niepodległości w 2014 roku. „Patriotyzm od pokoleń” – głosi plansza kończąca spot.

Relacje państwo-Kościół

Członkowie PSL-u wyrażają szacunek i uznanie dla roli Kościoła katolickiego w Polsce. Stosunek ludowców do Kościoła dobrze oddaje wypowiedź posła Piotra Zgorzelskiego, który w 2015 roku na przedwyborczej debacie w Płocku powiedział:

Wyjdę od definicji – Kościół to wspólnota ludzi ochrzczonych. W Polsce blisko 90 proc. deklaruje przynależność do Kościoła katolickiego, dlatego uważamy, że przez swoje instytucje, narzędzia, listy duszpasterskie może on i powinien zabierać głos w sprawach ważnych dla kraju. Posłowie powinni odwoływać się do Ewangelii brać pod uwagę głos Kościoła, o ile deklarują do niego przynależność.

PSL nie tylko nie opowiada się za rozdziałem Kościoła od państwa, ale także docenia jego zaangażowanie w debatę publiczną. Po wydaniu przez Konferencję Episkopatu Polski dokumentu potępiającego nacjonalizm jako „wypaczenie idei chrześcijańskiego patriotyzmu” Kosiniak-Kamysz wyraził satysfakcję, że „Kościół mówi językiem PSL”. Znamienny był również jego apel o to, by Kościół był jednym z mediatorów w sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego, co nie spotkało się ze zrozumieniem reszty opozycji.

In vitro – unikanie jednoznacznego stanowiska

Ludowcy unikają zajmowania twardego stanowiska w kwestiach natury światopoglądowej takich jak in vitro czy aborcja. Podczas sejmowych głosowań dotyczących spraw „wrażliwych” i budzących tradycyjnie spore emocje, w klubie PSL-u zwykle nie obowiązuje dyscyplina partyjna. Jednoznacznych deklaracji poglądów próżno szukać także w programie partii.

Przykładem jest spór o finansowe wsparcie dla par zainteresowanych metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Przypomnijmy, że ludowcy byli koalicjantem w rządzie, który wprowadził program dofinansowywania in vitro z budżetu. Nie oznacza to jednak, że w szeregach PSL-u panowała wówczas jednomyślna zgoda na propozycje Platformy. Podczas głosowania nad przyjęciem programu głosy ludowców rozkładały się niemal po równo: 17 posłów było za, 16 – przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. W Senacie Andżelika Możdżanowska i Józef Zając proponowali, by finansowaniem metody objąć wyłącznie małżeństwa. Poprawkę jednak odrzucono.

Kwestia in vitro powróciła w bieżącej kadencji – rządzące Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło do Sejmu projekt nowelizacji, który zakładał wzmocnienie ochrony zarodka (chodziło głównie o możliwość tworzenia podczas jednej procedury tylko jednego zarodka i konieczność jego wykorzystania w ciągu 72 godzin). Lider PSL-u krytykował wówczas partię rządzącą:

Zaprezentowana dzisiaj ustawa nie jest doskonała. […] Pytanie, czy zgłoszony projekt może ewoluować w bardzo daleko idącym kierunku. Ten, który został zaprezentowany jest trudny do przyjęcia.

W przypadku tego projektu posłów PSL-u również nie obowiązywała dyscyplina partyjna. Przeciwnych jego odrzuceniu w pierwszym czytaniu było dwóch posłów ugrupowania: Eugeniusz Kłopotek i Marek Sawicki.

Poparcie dla kompromisu w sprawie aborcji

Dyscyplina partyjna nie obowiązywała w szeregach partii także w przypadku głosowań nad projektami dotyczącymi prawa do aborcji. W ubiegłym roku 8 z 14 obecnych na sali plenarnej posłów PSL-u zagłosowało przeciwko odrzuceniu w pierwszym czytaniu projektu wprowadzającego bezwzględny zakaz aborcji. Inny projekt – tym razem liberalizujący przepisy – spotkał się z podobnym (czyli dość niejednoznacznym) przyjęciem ludowców. Część posłów PSL-u poparła dalsze prace nad projektami głównie dlatego, że były to projekty obywatelskie.

Rzecznik klubu Jakub Stefaniak zdradził, że partia „generalnie popiera obecny stan prawny” i opowiada się za utrzymaniem obowiązującego tzw. kompromisu aborcyjnego. Zasugerował też, że „pewne środowiska chcą na temacie aborcji zaistnieć politycznie”.

Sprzeciw wobec związków partnerskich i małżeństw jednopłciowych

Ludowcy dość zgodnie odrzucili za to propozycję wprowadzenia instytucji związku partnerskiego. Gdy w 2013 roku Sejm debatował nad trzema projektami regulującymi tę kwestię (autorami projektów były kluby Platformy Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Ruchu Palikota), niemal wszyscy posłowie PSL-u zagłosowali za ich odrzuceniem. Jedynie Janusz Piechociński poparł dalsze prace nad projektem ustawy autorstwa SLD, a dwóch innych posłów wstrzymało się od głosowania w przypadku projektów PO i Ruchu Palikota.

O ile w kwestii in vitro i aborcji może istnieć pewna rozbieżność w poglądach poszczególnych członków partii, o tyle stosunek ugrupowania do postulatu legalizacji małżeństw homoseksualnych jest klarowny – ludowcy sprzeciwiają się zmianom obecnie funkcjonującej w prawie definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, a tym bardziej możliwości adopcji dzieci przez homoseksualne pary.

W życiu nie podniosę ręki za tym, by pary homoseksualne mogły adoptować dzieci. Dziecko ma się wychowywać w normalnej rodzinie

– mówił w 2012 roku poseł PSL-u Eugeniusz Kłopotek.

Takie stanowisko nie może dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę wyniki sondażu przeprowadzonego niedawno przez Ipsos. Okazuje się, że z definicją małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny zgadza się 95% wyborców Prawa i Sprawiedliwości, 89% wyborców Kukiz’15 i… 100% wyborców PSL-u. Twarde stanowisko ludowców w tej sprawie stanowi więc odzwierciedlenie poglądów ich elektoratu.

Gospodarka, podatki, biurokracja

Co proponuje PSL w dziedzinie polityki gospodarczej? Co udało im się dotychczas osiągnąć?

Społeczna gospodarka rynkowa

W programie partia deklaruje poparcie dla modelu społecznej gospodarki rynkowej:

Budowa dobrego państwa wymaga korekty dotychczasowej strategii jego rozwoju. Opowiadamy się za zapisanym w Konstytucji modelem społecznej gospodarki rynkowej. Obecna polityka rozwoju, oparta o anglosaski model liberalizmu, spowodowała dysproporcje, które nie tylko są nieakceptowalne społecznie, lecz także antyrozwojowe. Stanowi to także źródło bezrobocia oraz wielu patologii społecznych.

Dalej zaznaczono, że „wolny rynek nie jest w stanie samodzielnie uregulować całego życia społeczno-gospodarczego”. PSL nie postuluje porzucenia wolnorynkowego modelu gospodarki, ale chce go „wspomagać” celowymi programami społecznymi.

Rozwój rolnictwa leży w interesie całego kraju

Priorytetem PSL-u jest rzecz jasna reprezentowanie interesów mieszkańców wsi i rolników.

PSL konsekwentnie walczy o poprawę warunków życia mieszkańców wsi i działalności rolniczej polskich rodzin. Rozwój wsi i rolnictwa leży w interesie całego kraju, ponieważ stanowi realizację zasady zrównoważonego rozwoju, tworzy podstawę dla bezpieczeństwa żywnościowego, a także siły i stabilizacji ekonomicznej państwa

– napisano w programie.

Ludowcy chwalą się osiągnięciami w tej dziedzinie. Wymieniają m.in.:

  1. Utrzymanie odrębnego systemu zabezpieczenia społecznego rolników (KRUS-u).
  2. „Sprawne i pełne wykorzystanie” środków unijnych (w latach 2007-2013 rolnicy otrzymali w sumie 15,3 miliarda euro z tytułu dopłat bezpośrednich; niemal drugie tyle, także z funduszy unijnych, przeznaczono na rozwój obszarów wiejskich).
  3. Wynegocjowanie korzystnych warunków finansowania rolnictwa z UE na lata 2014-2020,
  4. Poprawa jakości życia na wsi – powstanie wodociągów i kanalizacji, budowa i remonty świetlic, domów kultury i obiektów sportowych.

PSL zwraca uwagę na tzw. bezpieczeństwo żywnościowe, szczególnie istotne z punktu widzenia interesu rolników:

Poziom bezpieczeństwa żywnościowego jest określany stanem rolnictwa. Jakość żywności i wyżywienia decyduje o zdrowiu i kondycji społeczeństwa. Sektor rolny, oparty głównie na biologicznej produkcji roślinnej i zwierzęcej, jest uzależniony od warunków pogodowych, co wpływa na wahania w poziomie produkcji, a tym samym na sytuację rynkową, ceny i dochodowość.

W kwestii rolnictwa ludowcy doceniają Wspólną Politykę Rolną UE, która – ich zdaniem – służy stabilności i „tworzenia odpowiednich warunków rozwojowych”.

Zrównoważony rozwój i ochrona środowiska

Ludowcy postulują „zrównoważony rozwój” gospodarczy, tzn. taki, który stanie się udziałem wszystkich regionów kraju i nie zostanie osiągnięty kosztem degradacji środowiska:

Zrównoważony rozwój musi oznaczać spełnienie wymogów związanych z ochroną i zachowaniem dziedzictwa naturalnego, które powinniśmy przekazać kolejnym pokoleniom.

PSL postuluje poświęcenie większej niż dotychczas uwagi kwestiom związanym z zanieczyszczeniem powietrza i gleby, a także rozpoczęcie inwestycji umożliwiających „racjonalne gospodarowanie wodą”.

Ze sprzeciwem ludowców spotkało się kontrowersyjne „Lex Szyszko”. W odpowiedzi na nowe przepisy dotyczące prawa do wycinki drzew PSL przeprowadził akcję społeczną, w ramach której jego działacze rozdawali drzewka mieszkańcom polskich miast.

Polacy faktycznie chcą chronić środowisko i PiS-owska „masakra piłą mechaniczną”, która przeszła w ostatnich tygodniach przez nasz kraj, jednak podziałała mocno na wyobraźnię

– mówił wówczas Miłosz Motyka, szef Forum Młodych Ludowców.

Priorytety dla gospodarki: wsparcie przedsiębiorczości i poprawa na rynku pracy

W programie sporo miejsca poświęcono przedsiębiorcom i deklarowanej chęci wspierania przedsiębiorczości. Również w tym kontekście zwrócono uwagę na znaczenie funduszy europejskich w rozwój polskiej gospodarki. Ugrupowanie postuluje wsparcie finansowe przedsiębiorców, usuwanie zbędnych barier administracyjnych, wprowadzenie „lepszych regulacji prawnych” oraz ochronę interesów polskich przedsiębiorców (m.in. poprzez zapewnienie równych warunków funkcjonowania w konkurencji z zagranicznymi firmami). Szczególne wsparcie państwa – zdaniem ludowców – powinno przysługiwać małym i średnim przedsiębiorcom, gdyż to oni tworzą w Polsce najwięcej miejsc pracy.

Partia przypomniała o konkretnych działaniach w dziedzinie promocji przedsiębiorczości, m.in. przyjęciu drogą zaproponowanej przez ludowców ustawy zasady rozstrzygania wątpliwości podatkowych na korzyść podatnika. Za czasów koalicji PO-PSL resort gospodarki (z Januszem Piechocińskim na czele) stanął w obronie kredytobiorców zadłużonych w obcych walutach. Z jego inicjatywy przyjęto ustawę obniżającą koszt doliczanych przez banki spreadów. PSL deklaruje ponadto solidarność z „frankowiczami”:

PSL opowiedziało się za definitywnym rozwiązaniem kwestii poszkodowanych kredytobiorców – kredytów hipotecznych, denominowanych w walutach obcych (m.in. tzw. frankowicze) – przez ustawowe określenie kosztów tego rozwiązania w 90% obciążających banki, a kredytobiorców tylko w 10%.

Równie istotna jest dla ludowców naprawa rynku pracy. Partia chce dążyć przede wszystkim do poprawy warunków pracy oraz zwiększenia wysokości wynagrodzeń.

W zeszłym roku PSL zaproponował własny projekt ustawy podwyższający kwotę zwolnioną z opodatkowania do 8 tysięcy złotych. Projekt zakładał ponadto, że budżet państwa zniweluje straty poniesione z tego tytułu przez samorządy. Ostatecznie zwyciężyła jednak propozycja forsowana przez partię rządzącą.

Za wiekiem emerytalnym na poziomie 67 lat, z wyjątkiem rolników

W 2012 PSL zgodziło się z koalicjantem co do tego, że podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat dla kobiet i mężczyzn jest konieczne. Posłowie partii nie do końca byli jednak zadowoleni ze szczegółów propozycji Platformy Obywatelskiej. Bezskutecznie próbowali przeforsować swoje propozycje, m.in. reformę dwuetapową (początkowe podwyższenie wieku emerytalnego do 67 dla mężczyzn i 62 dla kobiet) oraz zapewnienie kobietom możliwości przejścia na emeryturę o 3 lata wcześniej za każde dziecko (w sumie nie więcej niż 9 lat). Udało się za to wywalczyć prawo do przejścia na wcześniejszą emeryturę dla rolników – ustalono wiek 55 lat dla kobiet i 60 dla mężczyzn pod warunkiem 30 lat odprowadzania składek. Rolnicy mieli zyskać te uprawnienia aż do końca 2017 roku.

Wszystko zmieniło się w ubiegłym roku, gdy partia rządząca przegłosowała powrót do poprzedniego wieku emerytalnego. Ludowcy krytykowali prezydencki projekt także za to, że w istocie oznaczał on dla rolników nie obniżenie, a podwyższenie wieku uprawniającego do przejścia na emeryturę.

Żądamy dzisiaj i apelujemy do PiS-u, żeby utrzymał wiek emerytalny dla rolników, który umożliwia im godne przejście na emeryturę, który umożliwia im dobrą pracę, ale też rzetelny później odpoczynek

– mówił szef PSL-u.

Szef PSL-u argumentował konieczność niższego wieku emerytalnego dla rolników tym, że statystycznie żyją oni krócej niż mieszkańcy miast.

PSL nie zapomina też o tych, którzy świadczenia emerytalne już pobierają. W kwietniu ludowcy przedstawili propozycję, by emeryci byli zwolnieni z płacenia podatków i składek:

Podatki od seniorów państwo zabrało, teraz niech da im emeryturę. Takie zastosowanie mechanizmu zwalniającego z podatku jest dzisiaj najprostszym krokiem i bardzo pomoże tym, którzy mają niskie świadczenia.

– tłumaczył Kosiniak-Kamysz.

Model władzy, ustrój, relacje z UE

Czy – zdaniem ludowców – ustrój wymaga zmian? Jak poprawić sytuację w publicznej służbie zdrowia i edukacji? Jak PSL postrzega polskie członkostwo w UE?

Samorząd i organizacje społeczne podstawą społeczeństwa obywatelskiego

W kwestii ustroju państwa najgłośniej wyrażanym przez ludowców postulatem jest stałe wzmacnianie władzy samorządowej. To właśnie we wspólnotach lokalnych PSL upatruje „jedną z najlepszych form budowania społeczeństwa obywatelskiego”. W programie zaznaczono:

Samorządy nadal wymagają wsparcia i ułatwień ze strony państwa. Nie można przekazywać im kolejnych kompetencji i obowiązków, bez zapewnienia źródeł ich finansowania. […] Dobre funkcjonowanie i wzajemna współpraca samorządów między sobą i z rządem są najlepszym sposobem realizacji idei zrównoważonego rozwoju i budowy społeczeństwa zintegrowanego, funkcjonowania wszelkiego rodzaju wspólnot, które wzmacniają nasze życie społeczno-gospodarcze i kulturowe.

W kontekście samorządów także pada nawiązanie do funduszy unijnych. PSL zwraca uwagę, że znaczenie lokalnych władz zwiększyło się wraz z możliwością wykorzystywania przez nie środków płynących z Brukseli. Co więcej, ludowcy chwalą samorządy za racjonalne gospodarowanie tymi środkami, wskazując, że „zbyt wiele środków przeznaczonych na programy miękkie, szkoleniowe, to wynik niewłaściwego planowania na szczeblu krajowym i unijnym”.

PSL jednoznacznie skrytykował partię rządzącą za planowane wprowadzenie dwukadencyjności wstecznej w wyborach na prezydenta miasta, burmistrza i wójta. Z podobną reakcją ludowców spotkało się uchwalenie nowelizacji ustawy ingerującej w sposób wyboru prezesów regionalnych izb obrachunkowych. RIO to instytucja kontrolująca wydatki samorządów, a zgodnie z nowelizacją jego prezesa ma powoływać i odwoływać premier.

Powstała nowa policja polityczna, ale ukierunkowana na samorząd. Do tej pory RIO badały wydatki samorządu pod względem prawnym. Teraz będą również badać pod względem celowości. Tak naprawdę można zakwestionować wszystko, każdy jeden zakup, każdą jedną inwestycję

– komentował poseł PSL-u Paweł Bejda.

Kosiniak-Kamysz nazwał politykę PiS-u w tej dziedzinie „rozbiorem Polski samorządowej”, dodając, że PSL nigdy nie zgodzi się na centralizację państwa.

Dobre prawo i przyjazne państwo

„Chcemy dobrego stanowienia prawa i właściwego funkcjonowania instytucji wymiaru sprawiedliwości, które są podstawą państwa przyjaznego dla obywateli” – w ten sposób ludowcy określili w programie swoje podejście do kwestii sądownictwa. „Dobre” prawo to – ich zdaniem – takie, które jest zgodne z regułami konstytucyjnymi, przejrzyste i pozbawione nadmiaru regulacji. Nieco dalej określono, czym dla członków PSL-u jest „przyjazne państwo”:

Przyjazne państwo nie wkracza w sferę wolności i praw obywatelskich, gdy nie jest to konieczne dla bezpieczeństwa kraju. Jednocześnie gwarantuje skuteczną egzekucję tych praw m.in. poprzez zapewnienie nieodpłatnej pomocy prawnej dla najbiedniejszych.

W dziedzinie wymiaru sprawiedliwości PSL postuluje m.in. reformę usprawniającą przebieg postępowań sądowych oraz niezależność i odpolitycznienie Prokuratury. W Sejmie obecnej kadencji partia głośno krytykowała poczynania PiS-u ingerujące w sposób funkcjonowania władzy sądowniczej: połącznie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego oraz proponowane zmiany w sposobie wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa i w ustawie o sądach powszechnych.

Forsowane przez rząd PiS projekty zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych godzi w niezawisłość sędziów. […]  To kolejny dowód na to, że obecna większość sejmowa chce podporządkować sobie całe państwo

– ostrzegał poseł Krzysztof Paszyk.

PSL – wspólnie z PO i Nowoczesną – oskarżało partię rządzącą o wywołanie chaosu w Trybunale Konstytucyjnym. Ludowcy zaproponowali nawet własny projekt ustawy, która miałaby zażegnać kryzys w TK. Projekt zakładał przejście w stan spoczynku sześciu sędziów, o których zasadność wyboru trwa spór i wybór w ich miejsce nowych sędziów (przez Sejm większością 2/3 głosów).

Służba zdrowia – większe nakłady, wyższe wynagrodzenia pielęgniarek

PSL opowiada się za zwiększeniem nakładów na służbę zdrowia. Zaznacza, że za rządów koalicji PO-PSL znacząco wzrosły środki przeznaczane na system opieki zdrowotnej. Mimo to, jak przyznają ludowcy w programie, wciąż wymaga on zmian:

W polityce zdrowotnej, pomimo ciągłego procesu reform, skala problemów do rozwiązania jest nadal wyjątkowo duża. Opowiadamy się za wzrostem składki na ubezpieczenie zdrowotne, z jednoczesnym wprowadzaniem instrumentów poprawiających jakość usług i obniżających koszty niektórych z nich. […] Należy poprawić zarządzanie w całym systemie i zwiększyć efektywność wykorzystania środków. Konieczne jest wprowadzenie od najmłodszych lat powszechnej profilaktyki zdrowia oraz zabezpieczenie opieki zdrowotnej dla starzejącego się społeczeństwa.

PSL sprzeciwia się prywatyzacji „najbardziej intratnych obszarów” opieki zdrowotnej. W ubiegłym roku partia przedstawiła pakiet propozycji nazwany „Paktem dla zdrowia”. Jego najistotniejsze punkty to:

  1. Zwiększenie wydatków na służbę zdrowia do z 6,5 do 9% PKB.
  2. Powiązanie wynagrodzenia pielęgniarek z zarobkami lekarzy (docelowo pielęgniarki miałyby zarabiać co najmniej 60% tego, co lekarze).
  3. Zaprzestanie obciążania samorządów kosztami opieki zdrowotnej.
  4. Lepsze wykorzystanie potencjału polskich placówek do leczenia obywateli innych państw w ramach tzw. turystyki medycznej.
  5. Popularyzacja (we współpracy z samorządami, organizacjami pozarządowymi, lekarzami rodzinnymi i rodzicami) aktywności fizycznej i zdrowego trybu życia wśród dzieci i młodzieży.

Edukacja – odbudowa szkolnictwa zawodowego, ciepły posiłek dla każdego ucznia

W programie PSL-u dostrzeżono potrzebę zmian w systemie edukacji dedykowanych podnoszeniu jakości kształcenia i wyrównywaniu szans. Partia proponuje przeprowadzenie szerokiej dyskusji i przeprowadzenie na jej podstawie najpilniejszych reform. Szczególnie istotne z punktu widzenia członków partii jest „odbudowa szkolnictwa zawodowego i zapewnienie mu odpowiedniej pozycji w systemie kształcenia”.

Ostatni z postulatów został powtórzony podczas ubiegłorocznej Konferencji Edukacyjnej w Sejmie zorganizowanej właśnie przez PSL we współpracy z samorządowcami. Nauczanie w szkołach zawodowych miałoby się odbywać w systemie dualnym (2 dni nauki i 3 dni płatnych praktyk). Oprócz tego mówiło się o zwiększeniu wydatków na system oświaty do 6% PKB (z obecnych niespełna 5%), ograniczeniu liczby uczniów w klasach do 20 oraz zapewnieniu każdemu uczniowi ciepłego posiłku (niezależnie od sytuacji materialnej). Potępiono przeforsowaną przez rząd likwidację gimnazjów i obojętność partii rządzącej wobec samorządów, które na budowę nowoczesnych szkół gimnazjalnych wzięły olbrzymie kredyty.

Postulat dotyczący posiłków został przez rząd zrealizowany – od roku szkolnego 2018/2019 uczniowie będą mieli zapewnione obiady. Ludowcy domagają się uznania przez rząd, że to właśnie PSL jest autorem tego pomysłu.

Dobrze, że PiS chce realizować dobre pomysły PSL. Jednak zwykła przyzwoitość wymaga, aby podać autora tej propozycji. Szczególnie minister edukacji powinna dawać przykład, że ściąganie czy plagiat to zła forma aktywności

– komentował Kosiniak-Kamysz.

Polityka obronna – unowocześnienie armii

Ugrupowanie postuluje modernizację polskiej armii oraz zwiększenie liczby zawodowych żołnierzy przy jednoczesnym zwiększeniu znaczenia obrony cywilnej. Za fundament bezpieczeństwa ludowcy uznają członkostwo Polski w NATO:

Rozwój i unowocześnienie przemysłu obronnego są elementami prorozwojowymi naszej gospodarki, źródłami nowych rozwiązań technicznych i innowacyjnych, które następnie są transferowane do innych działów gospodarki. Wzrost i utrzymanie nakładów na obronność są argumentami zachęcającymi do budowy infrastruktury NATO-wskiej i zwiększenia zaangażowania Sojuszu w naszym kraju. To wyjątkowo ważne dla wzmocnienia naszej obronności.

W 2014 roku posłowie PSL zgłosili projekt, w którym proponowali, aby 70% kwoty wydawanej przez Ministerstwo Obrony Narodowej na modernizację wojska trafiało do polskich zakładów obronnych. Miałoby to ograniczyć skalę zakupów broni i wyposażenia wojskowego za granicą.

Polityka zagraniczna i relacje z UE

Partia mocno akcentuje korzyści płynące z członkostwa Polski w Unii Europejskiej, w szczególności możliwość uczestnictwa w podziale środków unijnych. Choć w programie nie poświęcono osobnej części na kwestię integracji, to w wielu miejscach odnajdujemy dowody na proeuropejski charakter ugrupowania. Ludowcy przekonują, że pozycja Polski w UE jest mocna, choć należy dołożyć większych starań wzmacniających współpracę pomiędzy krajami naszego regionu Europy:

W polityce zewnętrznej stajemy się krajem o pozycji adekwatnej do naszej wielkości i potencjału gospodarczego. Awansowaliśmy do grona podmiotów liczących się w UE […]. Z drugiej jednak strony, nie udało nam się stworzyć większego współdziałania krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Były wicepremier i minister rolnictwa z PSL-u (obecnie europoseł) Jarosław Kalinowski, który aktywnie uczestniczył w negocjacjach dotyczących polskiego członkostwa w UE, stwierdził po marcowym szczycie w Rzymie, że Unia stanowi dla Polski „strefę bezpieczeństwa i rozwoju”.

Z drugiej strony, ludowcy nie są wobec UE bezkrytyczni. „UE należy naprawiać. Za dużo było biurokracji, za mało wartości” – czytamy na stronie internetowej PSL-u, choć w tym samym tekście ludowcy wyrazili sprzeciw wobec propozycji tworzenia nowego traktatu europejskiego, który miałby zastąpić obecnie obowiązujący Traktat z Lizbony.

PSL zaleca ostrożność w kwestii przyjęcia przez Polskę waluty euro. Oto, co na ten temat powiedział ostatni kandydat tej partii na prezydenta Adam Jarubas:

Generalnie jestem sceptyczny takim scenariuszom, które zakładają jakąś ambicję za wszelką cenę. Powinniśmy dążyć do wprowadzenia wspólnej waluty, ale polska gospodarka musi być na to gotowa. Trudno mi prognozować, czy to będzie rok 2018, 2019 czy 2020. Generalnie jestem za, ale tutaj powinniśmy być bardzo ostrożni.

W okresie, gdy PSL współtworzyło rząd z PO, to właśnie ludowcy studzili zapał polityków Platformy w tej sprawie. Waldemar Pawlak oświadczył nawet w 2010 roku, że pozostanie poza strefą euro pozytywnie wpłynęło na konkurencyjność polskiej gospodarki. Stosunek PSL-u do przyjęcia europejskiej waluty jest zatem dość niejednoznaczny.

Podsumowanie

PSL, pomimo słabego wyniku w ostatnich wyborach, zajmuje ważne miejsce na polskiej scenie politycznej. Ani przejście z koalicji do opozycji, ani utrata mandatów przez kilku najbardziej doświadczonych parlamentarzystów nie sprawiły, że ludowcy stracili motywację do działania. Wręcz przeciwnie – w swojej aktywności nie ograniczają się oni wyłącznie do krytykowania rządu, proponując także własne rozwiązania.

Jak na zaledwie kilkunastoosobowy klub PSL działa dość sprawnie. Skupia się na swoich priorytetach – polityce socjalnej, rozwoju wsi, ochronie środowiska i walce o interes samorządów – unikając zaangażowania w spory światopoglądowe, które w polskiej rzeczywistości prowadzą raczej do pogłębiania konfliktów.

Program PSL-u, zwłaszcza w obszarze wsparcia rodzin, służby zdrowia i edukacji, zakłada dość istotne zwiększenie wydatków publicznych. To zaś budzi uzasadnione obawy związane z ewentualną koniecznością zwiększenia wpływów budżetowych. Biorąc pod uwagę, że ludowcy nie akcentują w swoim programie kwestii podatkowych, wydaje się, że rozważyliby oni podwyżkę podatków w imię realizacji swoich planów dotyczących wskazanych dziedzin.

Prezes ugrupowania, Władysław Kosiniak-Kamysz, oprócz młodego wieku wyróżnia się spokojem i dobrym przygotowaniem merytorycznym. Dla ludowców może on być nadzieją na zerwanie z dotychczasowym wizerunkiem ugrupowania jako partii, której zależy głównie na obsadzaniu swoimi ludźmi intratnych stanowisk.

Wizerunek jest zresztą tym, co zdecydowanie przeszkadza PSL-owi w zyskaniu szerszego poparcia, zwłaszcza wśród mieszkańców miast. Ostatnie sondaże wskazują na to, że w kolejnych wyborach partia prawdopodobnie znów będzie balansować na granicy progu wyborczego. Ludowcy muszą więc dołożyć wszelkich starań by podtrzymać tradycję i ponownie wprowadzić do Sejmu swoich przedstawicieli.


Podsumowanie
1

PSL jest ugrupowaniem postulującym większą aktywność państwa w sferze socjalnej. Najważniejsze z punktu widzenia jego członków jest wspieranie rodzin z dziećmi.

2

Dowodem na przywiązanie członków partii do wartości patriotycznych jest częste nawiązywanie do tradycji ruchu ludowego, który odegrał ważną rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

3

PSL unika zajmowania jednoznacznego stanowiska w kwestii in vitro i aborcji. „Generalnie” opowiada się za tzw. kompromisem dotyczącym prawa do przerywania ciąży. W sposób zdecydowany sprzeciwia się za to wprowadzeniu związków partnerskich i legalizacji małżeństw homoseksualnych.

4

PSL opowiada się za przyjętym w konstytucji modelem społecznej gospodarki rynkowej, w którym wolny rynek jest wspomagany programami społecznymi.

5

Priorytetem ludowców jest rozwój polskiej wsi oraz dbałość o interesy rolników. Nie mniejsze znaczenie ma dla nich ochrona środowiska.

6

W dziedzinie gospodarki PSL postuluje wsparcie przedsiębiorców oraz zwiększenie wynagrodzeń pracowników i poprawę warunków ich pracy. W obecnej kadencji Stronnictwo przedstawiło projekt ustawy ustalającej kwotę wolną od podatku na 8 tysięcy złotych.

7

PSL poparło reformę emerytalną poprzedniego rządu. Podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat posłowie PSL-u uznali wówczas za konieczność. W Sejmie obecnej kadencji bez powodzenia starali się utrzymać dotychczasowe uprawnienia rolników w obliczu uchwalonego przez rządząca większość powrotu do wcześniejszego wieku emerytalnego.

8

Ludowcy opowiadają się za reformą sądownictwa, która miałaby zapewnić sprawniejsze działanie sądów. Sprzeciwiają się upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości.

9

W dziedzinie edukacji i służby zdrowia PSL chce wprowadzać zmiany oparte na zwiększeniu wydatków.

10

W kwestii polityki zagranicznej i obronnej PSL stawia na ściślejszą współpracę w ramach NATO i UE. Proponuje zwiększenie liczby zawodowych żołnierzy. Docenia korzyści płynące z członkostwa w UE. Ludowcy wykazują za to daleko idącą ostrożność w kwestii poparcia ewentualnego wejścia Polski do strefy euro.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz